IMG_4355

Miejsca, Muzea

Kijów

29 Sty , 2016   Gallery

Kijów odwiedziłem w 2012 roku. Niestety nie był to wyjazd prywatny, ani nawet turystyczny – stąd materiał z tej wizyty nosi znamiona chaosu i improwizacji. Jestem jednak dumny z tego, że udało mi się wygospodarować pół dnia i zobaczyć choć tyle… Niestety, zdjęcia nie oddają wszystkiego. W tamtym bowiem czasie nie myślałem dzielić się moimi spostrzeżeniami z miejsc, które odwiedzałem. Po kolei jednak.

Na wysokim prawym brzegu Dniepru,  w dzielnicy Peczersk znajdują się trzy warte odwiedzenia miejsca – praktycznie, wybierając się choć do jednego z nich, nie sposób pominąć pozostałych. Moim celem było Narodowe Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jednakże najpierw trafiłem do Memoriału Wielkiego Głodu.

Wielki Głód (Hołodomor) miał miejsce na Ukrainie w początku lat 30. XX wieku – szacuje się, że zginęło wtedy od 4 do 10 milionów ludzi. Były to ofiary polityki stalinowskiej zorientowanej na budowę przemysłu kosztem ludności zamieszkującej obszary wiejskie, walki klasowej, a przyjmuje się także, że i zaplanowanego w Moskwie ludobójstwa. Memoriał jest wielce symboliczny i oszczędny w formie, jednak robi wielkie wrażenie. Nawet trasa, którą poruszają się zwiedzający, stanowi symbol sam w sobie – najpierw jesteśmy przytłaczani ogromem bolu i cierpienia na bardzo malej powierzchni, aby po chwili wyjść na wysoki brzeg rzeki. Na tym zakończę opis tego miejsca.

Narodowe Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak łatwo się domyśleć, pokazuje udział Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, a wśród nich także Ukraińskiej SRR, w II Wojnie Światowej. Zgodnie z oficjalną historiografią radziecką udział ZSRR w tym konflikcie rozpoczął się 22 czerwca 1941 r. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Kijów był świadkiem istotnych wydarzeń w trakcie walk. W okresie od lipca (albo sierpnia, jak uważają sami zainteresowani) do końca września 1941 r. miała miejsce tzw. Bitwa o Kijów, która była największą katastrofą Armii Czerwonej w pierwszym roku walk z III Rzeszą. Najsilniejszy w ugrupowaniu wojsk ZSRR Front Południowo-Zachodni stracił ponad 700 tys. żołnierzy, w tym 616 tys. zabitych, pojmanych lub zaginionych w akcji, a pięć radzieckich armii przestało istnieć. Sam Kijów został zdobyty 19 września 1941 r.

www.warmuseum.kiev.ua

Z kolejnym obiektem, który dane mi było odwiedzić, jest pewien problem – nie mogę nigdzie znaleźć informacji o nim tak, aby przytoczyć prawidłową nazwę. Przyjmijmy więc, że być może jest to część Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, choć przedmiot ekspozycji nie jest z II Wojną Światową związany. Owe muzeum, ulokowane dosłownie obok, przedstawia konflikty zbrojne po II Wojnie Światowej, w których brali udział radzieccy żołnierze – w tym także Ukraińcy. Mowa tutaj nie tylko o bezpośrednim i jawnym udziale ZSRR w walkach, jak na przykład interwencja w Afganistanie w latach 1979-1989. Znacznie ciekawsza jest ekspozycja dotycząca udziału Armii Radzieckiej w postaci zwartych pododdziałów albo „doradców wojskowych” w walkach w Afryce (Algieria, Angola, Etiopia, Egipt), Azji (Bliski Wschód, Jemen, Wietnam, Korea), czy też Ameryce Południowej (Kuba, Nikaragua). Do tego elementy związane ze służbą w Grupach Wojsk w „bratnich” państwach europejskich-członkach Układu Warszawskiego.

Część eksponatów stanowią wozy bojowe i statki powietrzne, które są dostępne wystawione przed budynkiem. Wśród nich możemy zobaczyć m.in. czołgi: T-62, T-64, T-80, PT-76, bojowe wozy piechoty: BMP-1 oraz BMP-2, bojowy wóz desantu BMD-1, zestaw przeciwlotniczy ZSU-23-4 Szyłka, jest też czołg ciężki T-10 (inaczej IS-8).

Ciekawym akcentem, znajdującym się przed Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, są czołgi T-62 i T-80 w dość”nieregulaminowych” barwach.

Udało mi się odwiedzić jeszcze jedno miejsce. Niestety, zakładam, że nie jest to lokalizacja, którą uda się zwiedzić tzw. „człowiekowi z ulicy”, jednak warto odnotować tę wizytę z racji eksponatów, jakie udało mi się tam zobaczyć. Chodzi o Narodowy Uniwersytet Obrony Ukrainy, a ściślej o to, co zostało zgromadzone na dziedzińcu uczelni. Zestawy przeciwlotnicze: 2S6 Tunguska, 2K11 Krug, 2K12 Kub, 9K35 Stieła. Samobieżne haubice: 122 mm 2S1 Goździk i 152 mm 2S3 Akacja. Moździerz samobieżny 120 mm 2S9 Nona. Czołgi T-64, T-80 i PT-76 (znamiennym jest brak T-72, co ma swoje historyczne uzasadnienie). Plus IS-3 oraz perełka w tym towarzystwie, niemiecki PzKpfw III.

 

, ,



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *