Lodołamacz

Recenzje

Lodołamacz

10 Kwi , 2015  

Autor: Wiktor Suworow

Wydawnictwo: Rebis

ISBN 978-83-7510-010-5

 

„Lodołamacz” jest szczególną pozycją w moim księgozbiorze. Nie była to pierwsza książka Suworowa (właściwie: Rezuna), jaką przeczytałem – miałem za sobą „Akwarium” i „Żołnierzy wolności”, o których także kiedyś napiszę kilka zdań. Nie była to także pierwsza książka, która dotyczyła teorii, zgodnie z którą Związek Radziecki zamierzał zaatakować III Rzeszę. Na czym więc polega wyjątkowość tej książki? Otóż, próbuje ona odpowiedzieć na pytanie, które pojawiło się w mojej głowie na dość wczesnym etapie zainteresowania historią II Wojny Światowej. Widząc całą potęgę Związku Radzieckiego, jaka została rzucona na front i w konsekwencji doprowadziła do zatknięcia czerwonego sztandaru na Bramie Brandenburskiej, nie potrafiłem zrozumieć, jak to się stało, że Wehrmacht mógł dojść tak daleko w głąb ZSRR, dlaczego doszło do blokady Leningradu, dlaczego przez 3 lata walki toczyły się na terytorium ZSRR. Pamiętam, że zadałem mojemu Ojcu pytanie w tej kwestii. Jak można się spodziewać, odpowiedź stanowiła zlepek teorii i wyjaśnień, z jakimi do dzisiaj można się spotkać w tzw. oficjalnej historiografii.

Książkę czyta się świetnie. Autor ma niebywałą wręcz łatwość wypowiedzi, a prezentowane przez niego poszlaki wydają się być wiarygodne. Najważniejszym jednak potwierdzeniem racjonalności prezentowanych przez Suworowa twierdzeń były wspomnienia mojej Babki, która służyła w Batalionach Chłopskich. Otóż, Babka dobrze pamiętała, że w 1941 roku Armia Czerwona stała w lesie w gotowości do walki i wcale nie zanosiło się na obronę. Zgodnie z tym, co mi przekazała, „chłopcy z lasu” mówili o tym, że Rosjanie mają zamiar uderzyć na Niemców.

Na dzień dzisiejszy wydaje się, że teoria, zgodnie z którą Stalin zamierzał wyprowadzić pierwszy cios i zaatakować III Rzeszę nie budzi już większych kontrowersji – autorzy różnią się w zasadzie w ocenie możliwej daty ataku. Jest choćby Mark Sołonin, Wiktor Suworow także poszerzył analizę i na rynek trafiły kolejne pozycje dotyczące tej tematyki: …..

http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/book.html?co=print&id=K6912.009&shop=


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *